W chaosie dostrzegam wzorce, w danych - sens, w wytrwałości - zmianę. Tworzę systemy wsparcia z precyzją, empatią i ludźmi, którzy rozumieją, że misja jest bazą, ale nie da się nią najeść.
Od 2010 w NGO, od 2018 w researchu o macierzyństwie i laktacji. Dziesiątki projektów - od linii produkcyjnych ad hoc po 3 pivoty, by zbudować coś, co daje "drugi dom" matkom małych dzieci.
Problem: "Karmienie piersią jest naturalne i intuicyjne" - powtarzają wszyscy. Naturalny był też poród w jaskini. Ale my żyjemy w 2025, w systemie który odciął nas od tradycyjnego wsparcia, w którym widziałyśmy dzieci ciotek, kuzynek i sąsiadek przy ich piersiach, a nie dał nic w zamian. Rezultat? Ogromna większość matek w Polsce kończy karmienie piersią wcześniej niż początkowo zakładały. Brakuje im jednego: rzetelnego, dostępnego wsparcia.
Droga: 2018-2025: wsparcie w społecznościach online → konferencje → artykuły → relaksacje → koncepcja aplikacji
Rozwiązanie: Kompleksowa platforma wsparcia laktacyjnego - codzienny check-in z natychmiastowym feedbackiem lub celebracją sukcesów, społeczność online budująca "wioskę" wokół matek, dostęp do specjalistów (IBCLC, doule, psychologów), a w kolejnych fazach: inteligentny algorytm optymalizujący odciąganie, integracja z bankami mleka i etyczny milksharing.
Status: W rozwoju
Wniosek: 7 lat researchu to nie zwlekanie - to dojrzewanie. Nie buduję na domysłach, ale na setkach godzin rozmów, tysiącach postów i własnym doświadczeniu karmienia i odciągania mleka dla 4 dzieci.
Problem: Jest 2017, bliźniaki kończą rok, a ja chcę pracować. I wtedy dowiaduję się, że koszty opieki nad dziećmi nie mogą być kosztami uzyskania przychodu. Przecież to logiczne aż boli, że nie mogę pracować, kiedy muszę zajmować się dziećmi. A opieka dla nich kosztuje. W Krakowie nie ma miejsca, gdzie mogłabym pracować z dziećmi. Więc postanawiam je stworzyć.
Droga:
2017 - Zgłaszam projekt do Budżetu Obywatelskiego.
2018 - Zakładam Fundację Makatka - biuro coworkingowe dla matek to jej misja #1
2021/2022 - Dostajemy dotację. Otwieramy Ogródek: klub dla rodziców z dziećmi do lat 3 z opcją coworkingu. Społeczność rośnie, ale finansowanie kończy się po 6 miesiącach.
2022 - Przeprowadzka i nowa koncepcja: Osnowa jako komercyjny coworking z inteligentnym dostępem w lokalu dostosowanym dla dzieci. Okazuje się zbyt innowacyjne.
2022/2023 - Zmieniamy strategię na tradycyjną bawialnię ze strefą coworkingową. I to działa!
2024 - Przekazuję lokal, społeczność i vibe w nowe ręce. Działa do dziś jako Osnowa Od Nowa.
Rezultat: Po 7 latach prób i pivotów znalazłam model, który działa. Osnowa Od Nowa nadal daje matkom przestrzeń do pracy, wsparcia i społeczność.
Wniosek: Najwięcej nauczyłam się nie z sukcesów, ale z kolejnych zmian. Każda z modyfikacji strategii przybliżała mnie do rozwiązania, które naprawdę działa, bo słuchałam rynku, nie idąc ślepo za moimi “genialnymi pomysłami”.
Problem: Grudzień 2019. Sezon na personalizowane kartki świąteczne dla firm w pełni. Nie wiem, kto jest odpowiedzialny za ten fakap, ale dla jednego z kontrahentów wydrukowaliśmy kartki w niestandardowym formacie i nie mieszczą się do dostępnych na rynku kopert. Trzeba zrobić indywidualne zamówienie u producenta. Producent: no, za 3 tygodnie będą. Kontrahent: ale my ich potrzebujemy za 4 dni!
Rozwiązanie: Rekrutuję 6 osób, kupuję tablice do bigowania, duży zapas kleju i papieru , robię szybkie szkolenie i tak oto w ciągu 24 h w biurze Fundacji św. Grzegorza Wielkiego powstaje linia produkcji kopert ad hoc.
Rezultat: 400 kopert dostarczonych na czas, klient zadowolony. Koszt? Koło 2 zł za kopertę (producent byłby ponad połowę taniej), ale alternatywa to spalona relacja i koszt już wydrukowanych kartek. Kalkulacja była prosta.
Wniosek: Zarządzanie kryzysowe to nie panika, tylko szybkie liczenie opcji i budowanie rozwiązania od zera. Bonus? Nauczyłam się ręcznie robić koperty. Niezła zabawa!
Rozwój produktu
Badania i walidacja rynku ████████░░ 8/10
Projektowanie doświadczenia użytkownika ███████░░░ 7/10
Rozwój bez kodowania ████████░░ 8/10
Strategia produktowa ███████░░░ 7/10
Wzrost i marketing
Analityka danych █████████░ 9/10
Budowanie społeczności █████████░ 9/10
Marketing treści ███████░░░ 7/10
Pozyskiwanie funduszy i dotacji ███████░░░ 7/10
Operacje
Zarządzanie projektami ████████░░ 8/10
Zarządzanie kryzysowe █████████░ 9/10
Optymalizacja procesów █████████░ 9/10
Koordynacja zespołu ███████░░░ 7/10
Kreatywność
Projektowanie graficzne █████████░ 9/10
Pisanie tekstów ████████░░ 8/10
Strategia marki ███████░░░ 7/10
Zabiłam dziesiątki projektów zanim zdążyły spalić czas i pieniądze. Oto trzy historie o tym, jak rozpoznać, że pomysł - choć fajny - nie ma sensu. A przynajmniej nie w zastanych warunkach.
Masz dzieci i chcesz, żeby nie jadły w kółko słodyczy, a tymczasem czekoladowe jajko niespodzianka to domyślny mały prezencik, który dostają? Kiedyś mnie to wkurzyło i postanowiłam coś z tym zrobić. Rozumiem UX jajka niespodzianki: niewiadoma ekscytuje. Ale to nadal niewiadoma opakowana w czekoladę.
Mój pomysł: jaja z masy papierowej (recycling!) + małe fajne zabawki w środku (np. drewniane jojo). Namoczyłam papieru, zrobiłam masę, kupiłam formy silikonowe... i technologicznie okazało się to za trudne. Masa nie chciała trzymać kształtu, schła za wolno, pękała.
Lekcja: Testuj wykonalność techniczną PRZED emocjonalnym przywiązaniem.
A może regularnie okazuje się, że nagle skończył się proszek do prania i tabletki do zmywarki? Mój pomysł rodził się z frustracji: środki czystości to zakupy, które można zautomatyzować. Wybierasz abonament, raz na miesiąc dostajesz paczkę - i zapominasz o backlogu w praniu.
Zrobiłam nawet ankietę walidacyjną. Nigdy jej nie wysłałam. Przeliczyłam wszystko: bez zaawansowanej logistyki (magazyn, dostawy) to dla mnie nie ma sensu ekonomicznego.
Lekcja: Wstępne obliczenia oszczędzają zasoby - moje i potencjalnych klientów.
Kiedy moje dzieci były w wieku przedszkolnym, przygotowanie im posiłku, który chciałyby zjeść graniczyło z cudem. I wiem, że to częste wyzwanie rodziców małych dzieci. Zatem przyszło mi do głowy, żeby zaprojektować planery do wspólnego układania jadłospisu.
Zaprojektowałam, wydrukowałam prototypowe zestawy plansza + zestaw naklejek z przeróżnymi daniami czy składnikami dań (bo czasem chodzi o to, żeby spróbować czegoś nowego), wysłałam testerkom zrekrutowanym na grupie dla mam, którą prowadziłam w ramach fundacji i wróciły pozytywne recenzje!
Ale wtedy uznałam, że skoro to wszystko było na podłożu papierowym, oznaczało duże marnotrawstwo. Zmieniłam koncept na magnesy, ale w międzyczasie wpadły pilniejsze projekty i tak to pomysł planerów trafił do szuflady.
Lekcja: Zrównoważony rozwój ma znaczenie, ale bez czasu i zdolności wykonawczej zostaje tylko w głowie.
20 lat, dziesiątki projektów, jeden wzór: buduję społeczności, optymalizuję procesy, wykorzystuję dane, wplatam w to sztukę. Od forum artystycznego po femtech startup - to cały czas te same motywy, ale coraz większa skala.
👉 Uszyłam szaty liturgiczne, mając nikłe pojęcie o szyciu.
👉 Pracowałam jako tester AED (tylko kilka dni, ale ciekawa przygoda!)
👉 Zaczęłam projektować kartki świąteczne z dziełami sztuki, kiedy w sklepach był tylko skrajny minimalizm lub kicz posypany brokatem.
👉 Jestem przewodniczącą dwóch trójek klasowych i członkinią Rady Rodziców (bo zmieniam świat od swojego podwórka 😎).
Co Cię zatrzymało? Wiesz już, co zbudowałam, czego się nauczyłam, co buduję teraz.
Jeśli to z Tobą rezonuje - porozmawiajmy.
Szukam Mecenasów Sztuki Zmieniania Świata, ludzi, którzy chcą być częścią zmiany i:
💼 mają pieniądze, które chcą wykorzystać w dobrym celu (i może nawet na tym zarobić!),
🧠 są ekspertami i wniosą wiedzę z femtech, healthtech, NGO, data science,
🌐 znają innych ludzi, którzy otworzą drzwi, przedstawią, zbudują mosty,
🤝 widzą synergię między swoimi projektami a moimi.
Jeśli to Ty - napisz!
Dziękuję!
Wkrótce się odezwę i razem zrobimy coś wspaniałego!